Ustroń, Hotel Magnolia, 19-22.08.2004r
Spotkania Twórców Niepełnosprawnych w cyklu:
Odkrywamy Świat Osób Niepełnosprawnych.
Zjazd laureatów konkursu:
"Świat i ja. Moje dobre i złe dni"

Od czwartku do niedzieli zaczęli przebywać do hotelu "Magnolia" ludzie z różnych zakątków Polski, którzy postanowili podzielić się swoimi trudnymi doświadczeniami osób niepełnosprawnych nie tylko między sobą, ale także z resztą, można powiedzieć, świata.
Ustroń, Hotel Magnolia, 19-22.08.2004r
Spotkania Twórców Niepełnosprawnych w cyklu:
„Odkrywamy Świat Osób Niepełnosprawnych.
Tekst Marty Pietrzyk,
laureatki konkursu literackiego:
"Świat i ja - moje dobre i złe dni"

Notatkę o konkursie literackim pod takim tytułem przeczytałam kiedyś krążąc po wirtualnym świecie. Szukałam w nim czegoś interesującego. Konkurs spodobał mi się, więc postanowiłam spróbować swoich sił. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ temat pracy był ściśle określony. Miała ona zawierać dwa krótkie teksty opisujące dni dobre i złe w życiu osoby niepełnosprawnej.
Pewnego dnia po powrocie do domu zauważyłam na stole dużą białą kopertę. Pomyślałam sobie, że to na pewno kolejny rachunek do zapłaty, okazało się, iż czeka na mnie korespondencja z fundacji ARKA. Wzięłam do rąk list i drącymi dłońmi zaczęłam otwierać kopertę. Serce waliło mi jak młotem, czytałam po woli, zdanie po zdaniu, litera po literze i nie mogłam w to uwierzyć. Dyplom dla... Odwróciłam kartkę na drugą stronę i czytałam dalej. Z jej treści wynikało, że w sierpniu odbędzie się w Ustroniu zjazd laureatów konkursu, na który jestem zaproszona. Zaproszenie jest dla mnie wielkim wyróżnieniem i właśnie dlatego nie mogłam się już doczekać terminu naszego sierpniowego spotkania.
Ustroń, Hotel Magnolia, 19-24.07.2005
Spotkania Twórców Niepełnosprawnych w cyklu:
„Odkrywamy Świat Osób Niepełnosprawnych.

Zjazd laureatów konkursu:
"Uśmiech dobry na wszystko"
Po wydaniu w roku ubiegłym książki "Świat i ja. Moje dobre i złe dni", która ku naszej radości spotkała się z zainteresowaniem czytelników postanowiliśmy kontynuować hasło „Odkrywamy świat osób niepełnosprawnych” i przybliżyć to środowisko reszcie społeczeństwa.
W roku 2004 poprzez konkurs "Uśmiech dobry na wszystko - poszukujemy niepełnosprawnych satyryków" chcieliśmy przedstawić społeczeństwu niepełnosprawnych, jakich jeszcze nie znamy. Osoby, które mimo niedogodności losu potrafią patrzeć na świat z humorem, z przymrużeniem oka dostrzegać jego niedoskonałości. Niepełnosprawny nie musi się każdemu kojarzyć tylko z chorobą, rehabilitacją i narzekaniem. Prace nagrodzone w konkursie wydaliśmy w tzw. zeszycie Arki wydawanym w cyklu Odkrywamy świat osób niepełnosprawnych. Mamy nadzieję, że takich zeszytów w przyszłości powstanie więcej.
Ustroń, Hotel Magnolia, 19-24.07.2005
Spotkania Twórców Niepełnosprawnych w cyklu:
„Odkrywamy Świat Osób Niepełnosprawnych".
Tekst Moniki Łysek,
laureatki konkursu literackiego:
"Uśmiech dobry na wszystko"

O tym, że uśmiech jest dobry na wszystko, wiadomo nie od dziś. Uśmiechając się rozdajemy słoneczny promień wszystkim tym, którzy są wokół nas. Śmiech i dobry humor są zaraźliwe i nawet na twarzy największego malkontenta, siłą rzeczy, rozkwita pogodny grymas.
Podobno najtrudniej jest się śmiać z samych siebie, a jeszcze trudniej z własnej choroby czy niepełnosprawności. Fundacja Arka ogłosiła na początku tego roku konkurs, którego temat miał zachęcić do spojrzenia na to, co wydawać się mogło przygnębiające, straszne, smutne i w ogóle nie do śmiechu, w sposób jak najbardziej humorystyczny. I co się okazało?
Ustroń, Hotel Magnolia, 19-24.07.2005
Spotkania Twórców Niepełnosprawnych w cyklu:
„Odkrywamy Świat Osób Niepełnosprawnych".
Tekst Marty Pietrzyk.
„Z Humorem przez Świat”
czyli II Konkurs literacki Fundacji ARKA za nami

Minął rok, przeleciały jak sekundy kolejne miesiące i już przyjaciele Fundacji Arka niecierpliwie przekręcali kartki kalendarza czekając dnia kolejnego spotkania. Tym razem tematem konkursu, dla twórców literackich był „UŚMIECH DOBRY NA WSZYSTKO”.
Wiersze wyróżnione w konkutsie
"Uśmiech dobry na wszystko."

Urwało
Urwało mi nogę, urwało !
Nie pójdę już nigdy na całość.
I nie chcą mnie żadne kobiety-
-do tańca różańca niestety.
Cóż.. Wypić także nie mogę,
Na drugą – minioną już nogę.
To jednak nie skoczę z dachu
- choć wokół wieżowców bez liku
Pójdę z protezą pod pachą
Na znane igrzyska Kuśyków.
Idzi Przybył
Opowiadanie wyróżnione w konkutsie
"Uśmiech dobry na wszystko."
Wyzdrowiony

Któregoś razu przed laty, siedząc na fotelu w gabinecie zębistki dowiedziałem się, tak sobie; ni z gruszki ni z pietruszki, że mój głos jest dziwnie podejrzany i jej się ( tzn. pani dentystce) nie podoba. „Wiesz Stasiu – powiada – dam ci na wszelki wypadek skierowanie do koleżanki laryngolog, niech cię przebada”. Nie mądrzyłem się, gdyż byłem już na etapie sztucznych zębów mądrości. Gabinet opuszczałem bez słońca w kapeluszu, dowartościowany kolejną już koronką na wyremontowanym zębie i z owym skierowaniem do specjalistki od chorób gardła i strun głosowych w łapie.. Niestety, wnet okazało się, iż owe skierowanie było też furtką do rodziny sprawnych inaczej – niepełnosprawnych. Pani laryngolog w gardziołku pogrzebała i pobrała jakieś tam wycinki, które wrocławscy spece zdiagnozowali na plus. Masz ci babo placek, moja chrypka tak podejrzana dentystce okazała się łacińskim ca laryngisem czyli „po naszemu” bardzo swojsko brzmiącym rakiem krtani. W sekundzie los walnął mnie huculskim kopytem. Dlaczego akurat na mnie spadł ten cios i za jakie grzechy? Po syberyjskiej malarii i sowieckich obu tyfusach ta przypadłość okazała się być wyjątkowo brzemienną w skutki.
Ustroń, Hotel Magnolia, 19-24.07.2005
Spotkania Twórców Niepełnosprawnych w cyklu:
„Odkrywamy Świat Osób Niepełnosprawnych".
Wystawa Malarstwa P. Krzysztofa Jagody
„Malowane oczami duszy”
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości”
Tekst Moniki Łysek.
"Z Arką płyniemy do pracy"
Może być nie tylko pożytecznie ale i przyjemnie:)
Zazwyczaj wakacje kojarzą się z wypoczynkiem, oderwaniem od rzeczywistości i totalnym lenistwem. Wykorzystujemy letnie, słoneczne dni, by wyjechać w góry, nad morze czy nad jeziora i oderwać się od codzienności, nabrać nowej energii. Jednak nie zawsze wakacyjny wyjazd jest wypoczynkiem, nawet gdy wyjeżdżamy w turystycznie atrakcyjne miejsce.
Ustroń, Hotel Magnolia, 13.05 - 23.05.2006
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości”
Od 13 do 23 maja w ustrońskim hotelu Magnolia był realizowany projekt Poradnictwo psychologiczno-zawodowe. Z różnych miejsc Polski przyjechało 21 uczestników z opiekunami. Uczyli się integracji społecznej i zawodowej na zajęciach z psychologiem, aktorem, dziennikarzem i doradcą zawodowym. Wśród uczestników byli: Sylwester Krzyżański i specjalny gość Jacek Ryng, który mimo dużej niepełnosprawności prowadzi bardzo aktywne życie. Na zdjęciu koledzy rozmawiają przed zajęciami.
Ustroń, Hotel Magnolia, 03.06 - 13.06.2006
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości"
![[Rozmiar: 56198 bajtów]](/images/stories/06ustron/g06_grupa.jpg)
Ustroń, Hotel Magnolia, 23.07 - 02.08.2006
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości”
Ustroń, Hotel Magnolia, 19.08 - 29.08.2006
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości”
Ustroń, Hotel Magnolia, 14.04 - 24.04.2007
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości”

Ustroń, Hotel Magnolia, 28.04 - 08.05.2007
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości”

Ustroń, Hotel Magnolia, 02.06 - 12.06.2007
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości”

Ustroń, Hotel Magnolia, 23.06 - 03.07.2007
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości”

Ustroń, Hotel Magnolia, 14.07 - 24.07.2007
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości”

Ustroń, Hotel Magnolia, 01.09 - 11.09.2007
Poradnictwo psychologiczno zawodowe
„Poznaj siebie, wykorzystaj swoje możliwości”

Ogłoszenie wyników Konkursu
SPOTKANIE Z MISTRZEM
Dnia 14 czerwca 2008 r zakończyło się posiedzenie Kapituły ogólnopolskiego konkursu pt "Spotkanie z mistrzem". Pod przewodnictwem Ewy Kurzawy Dyrektora Anteny Radia PIK oraz Bożeny Szymańskiej, dziennikarki Gazety Pomorskiej oceniono 104 prace, które wpłynęły na konkurs. Wyróżnione zostały cztery autorki, których prace rozpoczną pokonkursowe wydawnictwo Fundacji Arka pt "Spotkanie z pasją" pt. "Spotkanie z Pasją".
Ustroń, Hotel Magnolia, 10.08 - 17.08.2008
Spotkanie z pasją
Nagrody za uśmiech i pasję

Od 10 do 17 sierpnia, w hotelu Magnolia w Ustroniu, odbyło się – projekt bydgoskiej Fundacji Arka, współfinansowany przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Zaproszono autorów 63 prac, które wpłynęły na konkurs Spotkanie z mistrzem.
Ustroń, Hotel Magnolia, 10.08 - 17.08.2008
Spotkanie z pasją
List otwarty do Kapituły i uczestników
konkursu Spotkanie z mistrzem

Jako uczestniczka konkursów Fundacji Arka, jego popularyzatorka i miłośniczka, składam wyrazy uznania i uszanowania na ręce Organizatorów, Rady Artystycznej i prezes Barbary Olszewskiej za dążenie do propagowania aktywności środowiska ludzi inaczej sprawnych, a co za tym idzie, właściwego dialogu z Bogiem i człowiekiem.
Ustroń, Hotel Magnolia, 10.08 - 17.08.2008
Teksty z gazetki
Razówka przygotowana przez uczestników Spotkania z pasją,
projektu Fundacji Arka

Dziennikarze Humoris Causa

Kto ma tyle dobrej woli,
Niespełnionych wiele marzeń,
Więc przybywa do Magnolii,
Żeby zostać dziennikarzem.
A możliwość się wyłania,
Której nie mógł mieć przed laty,
Bo pan Andrzej z panią Hanią
Zapraszają na warsztaty.
Zbiera się niewielkie grono,
Przewidując pracę lekką.
Pani Basia wie już ponoć
Jak napisać – jest poetką.
Po dyskusji i śniadaniu,
Kiedy pomysł masz gotowy,
Rozpoczyna się zmywanie
Dziennikarskiej biednej głowy.
Wypełniłeś swe zadanie,
Pycha z dumą się panoszą,
A z oceny pani Hani:
„To nadaje się do kosza”.
Przepisujesz, wciąż się pocisz,
Nerwy trzymasz na postronku,
Poniżenie w sercu znosisz
I zaczynasz od początku.
Pani Hania się uśmiecha,
Bo już zajęć jest końcówka,
Z ciężkiej pracy się wyłania
Nasza wspólna „Programówka”.
Radość bije z każdej twarzy,
Duma piersi już rozpiera.
Chcesz być jednym z dziennikarzy?
Zastanowisz się dopiero.
Regina Adamowicz
Ustroń, Hotel Magnolia, 10.08 - 17.08.2008
Spotkanie z pasją
Cieszyn w strugach deszczu

Od 10 do 17 sierpnia, Fundacja Arka z Bydgoszczy zorganizowała osobom niepełnosprawnym z pasją spotkanie integracyjne w Ustroniu. W programie przewidziała wycieczkę do pobliskiego Cieszyna.
Trzeciego dnia jedziemy tam dwoma autokarami, z nadzieją, że wiele zwiedzimy w tym historycznie ciekawym mieście, o którym wyczerpująco i interesująco opowiada nam przewodnik. Niestety, niebo roni rzęsiste łzy. Chyba przewiduje trudności, jakie nas czekają po opuszczeniu autokaru.
Pieczyska k./ Bydgoszczy, n. Zalewem Koronowskim, 14-21 X 2009
Teksty z gazetki PieczyskARKA
przygotowanej przez uczestników Spotkania integracyjnego osób niepełnosprawnych,
zorganizowanego przez Fundację Arka - Bydgoszcz
PieczyskARKA

Ten nasz zbiorowy uśmiech to dowód wdzięczności dla niewidomej z Bydgoszczy, Krysi Skiery, która sprytną nazwę dla "razówki" wydumała.
Potomnym to uświadamiamy, że "PieczyskARKA" to łajba pojemna. Łaskawa ciepłem na kraj promieniująca, integrująca ludzi dotkniętych niefartem.
Spieszmy się ich kochać, nim odpłyną w siną dal.
W imieniu Trzymających Pióro -
Stanisław Ciara
Zespól redakcyjny tworzyli:
Regina Adamowicz, Stanisław Ciara, Krystyna Dzierzbicka, Zofia Dzierzbicka, Andrzej Jakubiczka, Danuta Marcinek, Aneta Maternicka, Magdalena Maternicka, Małgorzata Morawska, Kazimierz Morawski, Małgorzata Nowak, Magdalena Owsianko, Krystyna Pilecka, Krystyna Skiera, Łucja Szcześniak, Izabela Szcześniak, Ludmiła Raźniak, Elżbieta Zdzitowiecka pod redakcją Hanny Kaup
Warsztaty dziennikarskie poświęciliśmy tym razem próbom oswojenia trudnej sztuki reportażu. Uczestniczyliśmy w zajęciach grupy tanecznej i śpiewaczej, deptaliśmy po piętach fotografom. Potem, na zespole redakcyjnym, omawialiśmy sposoby wykorzystania zdobytych materiałów, ustalaliśmy szczegóły, sprawdzaliśmy autorstwo wypowiedzi i poprawność cytatów. Dzieliliśmy się wrażeniami i ? jak przystało na dziennikarzy - nawet trochę kłóciliśmy o te wrażenia. Potem każdy z nas dostał zadanie. Zmierzyliśmy się z reportażem. Nie wszystkim udała się ta sztuka. W naszej gazecie publikujemy prace, które są owocem ? jak zwykle zbyt krótkich, ale - bardzo intensywnych warsztatów.
A to my, Wasze pismaki.
Pieczyska k./ Bydgoszczy, n. Zalewem Koronowskim, 14-21 X 2009
Teksty Agnieszki Polityka
uczestniczki Spotkania integracyjnego osób niepełnosprawnych,
zorganizowanego przez Fundację Arka - Bydgoszcz

Na pokładzie ARKI znalazłam się po raz pierwszy. To już miesiąc mija od zakończenia Spotkania Integracyjnego w Pieczyskach, a we mnie pozostały piękne i niezatarte wrażenia z tego pobytu. O konkursie literackim Fundacji Arka dowiedziałam się przy okazji szukania dla siebie turnusu rehabilitacyjnego. Lubię pisać, więc zabrałam się do pracy dwa tygodnie przed upływem terminu składania prac. Na początku lipca dowiedziałam się, że znalazłam się w gronie laureatów, jednak sierpniowy wyjazd nie dojdzie do skutku ze względów finansowych. Jest cień szansy, że odbędzie się jesienią. Przyznam, że trochę mnie to podłamało, ale miałam iskrę nadziei, że uda nam się spotkać, poznać no i oczywiście uczestniczyć w wybranym przez siebie warsztacie. Tak też się stało.
Pieczyska k./ Bydgoszczy, n. Zalewem Koronowskim, 14-21 X 2009
Teksty Marty Pietrzyk
uczestniczki Spotkania integracyjnego osób niepełnosprawnych,
zorganizowanego przez Fundację Arka - Bydgoszcz

„Tak trudno żyć tak łatwo żyć
nie mając nic wciąż chcemy być”
Szczera najszczersza prawda, nasze losy są często poplątane i skomplikowane, a My i tak pędzimy w nieznane dzień za dniem, tydzień za tygodniem. Czekając na promień słońca, uśmiech drugiego człowieka, dotyk dobra. Chcemy żyć dla takich spotkań takich dobrych aniołów, którzy jeśli będziemy mieć trochę szczęścia poprowadzą nas za rękę do lepszego normalnego świata, oczyszczonego z toksyn społeczeństwa XXI wieku. ŚWIATA, w którym liczy się człowiek jego wnętrze, a nie tylko to co posiada.
Pieczyska k./ Bydgoszczy, n. Zalewem Koronowskim, 14-21 X 2009
Teksty z gazetki PieczyskARKA
przygotowanej przez uczestników Spotkania integracyjnego osób niepełnosprawnych,
zorganizowanego przez Fundację Arka - Bydgoszcz
Arka od śpiewu, tańca i różańca

– Paszczę otwieramy maksymalnie! – woła Ludmiła Małecka. Uczy niepełnosprawnych parskać, robić konika i rurę. To wszystko, by poprawić emisję głosu i udowodnić, że śpiewać każdy może.
Kiedyś kalecy, potem inwalidzi, dziś niepełnosprawni. Właściwie tyle zmieniło się w postrzeganiu ludzi, którym los poskąpił sprawności fizycznej czy intelektualnej, dobrego wzroku, wyraźnej mowy, wyostrzonego słuchu. Ciągle borykają się z samotnością, pustką w portfelu i barierami, które muszą pokonywać. Także tymi w nich samych. Ale raz w roku zapominają o nich, gdy spotykają się na warsztatach integracyjnych organizowanych przez Fundację Arka z Bydgoszczy. Od 14 do 21 października przebywali w ośrodku Żagiel w Pieczyskach nad Zalewem Koronowskim. Uczestniczyli w warsztatach muzycznych i tanecznych, fotograficznych, dziennikarskich i psychologicznych.
Pieczyska k./ Bydgoszczy, n. Zalewem Koronowskim, 14-21 X 2009
Teksty z gazetki PieczyskARKA
przygotowanej przez uczestników Spotkania integracyjnego osób niepełnosprawnych,
zorganizowanego przez Fundację Arka - Bydgoszcz
Wierszami opisane
Nie tylko piszą

Nie samą rehabilitacją żyją niepełnosprawni.
Chyba tak sobie pomyśleli z Fundacji Arka w Bydgoszczy
organizatorzy konkursu na literacki utwór.
Sądząc po temacie, można by stwierdzić mylnie,
że teksty będą wyłącznie o medycynie.
Po co ta językowa spartakiada ogłoszona?
By świat osób z niepełnosprawnością poznać lepiej mogli
ci, którzy jak dotąd mieli ku temu za mało sposobności.
Myślę, że nawet my, którzy własnej niesprawności doświadczamy,
o innych zbyt mało wiedzy mamy.
Kogo Konkursowa Kapituła Grand Prix nagrodziła?
Przyznano je Jackowi Ryngowi za: „Aby, życie wycisnąć jak cytrynę”.
Pomyślałby kto. Wcale nie kwaśną Jacek ma minę!
Miejsce pierwsze dostały aż trzy osoby równorzędnie!
„Historia jednego rozbitka” Jarosława Andraszewicza.
Zenon Miszewski za pracę „Dwie sosny”, którą napisał.
I Alicja Nyziak za to, że swoje: „Wczoraj - dziś – jutro” szczerze opisała.
Pieczyska k./ Bydgoszczy, n. Zalewem Koronowskim, 14-21 X 2009
Teksty z gazetki PieczyskARKA
przygotowanej przez uczestników Spotkania integracyjnego osób niepełnosprawnych,
zorganizowanego przez Fundację Arka - Bydgoszcz
Pasjonaci fotografii
Dlaczego ludzie fotografują?

Odpowiedź na pytanie zawarte w tytule tylko pozornie wydaje się prosta. Zagadnęłam w tej sprawie kilkoro uczestników sekcji fotograficznej, działającej podczas warsztatów integracyjnych organizowanych przez Arkę Bydgoszcz, pod kierunkiem fotografika Janusza Michalskiego.
– Próbuję fotografować, bo to moja pasja. Jestem ciekawy tego, co dzieje się wokół mnie i dlatego prawie nie rozstaję się z aparatem. Robię zdjęcia ciekawych twarzy, miejsc, obiektów i wszystkiego, co mnie otacza – zwierzył się Krzysztof.
Barbara Ciara przyjechała na warsztaty z mężem Stanisławem, działającym w sekcji dziennikarskiej. – Odkąd zamieszkałam w niezwykle uroczym miejscu, w Rudawskim Parku Krajobrazowym, zaczęłam fotografować otaczającą mnie przyrodę. Do niedawna posługiwałam się aparatem analogowym. Od kilku miesięcy mam cyfrówkę i jestem szczęśliwa, że prowadzący warsztaty Janusz Michalski pomógł mi zgłębić tajniki tego aparatu. Dzięki temu, po powrocie do domu będę mogła w praktyce wykorzystać zdobytą tu wiedzę, bo fotografowanie stało się moją pasją – dodała.
To tylko dwie wypowiedzi z grupy uczestników warsztatów fotograficznych. Ogromny postęp techniczny spowodował, że prawie każdy może stać się posiadaczem bardzo prostego w obsłudze aparatu fotograficznego. To jedna z podstawowych przyczyn sporego zainteresowania tą dziedziną. Dlatego też dobrze się stało, że Fundacja Arka pomyślała także o pasjonatach fotografii. Należy mieć nadzieję, że również w następnych latach o nich nie zapomni.
Małgorzata Morawska – Złoty Stok
Pieczyska k./ Bydgoszczy, n. Zalewem Koronowskim, 14-21 X 2009
Tekst Agaty Krzyżanowskiej
uczestniczki Spotkania integracyjnego osób niepełnosprawnych,
zorganizowanego przez Fundację Arka - Bydgoszcz
Moja przygoda z Mandalą...

Przygoda z Mandalą rozpoczęła się w Pieczyskach na pokładzie Arki w październiku 2009 roku za sprawą pani Danusi Trzebińskiej-Kapczyńskiej. Nie wiedziała, że wielu specjalistów próbowało naprawiać to, co ktoś zepsuł. Słowa od prawie trzydziestu lat dźwięczały w uszach: „to namalowała szmata a...” Nie wiedziała, że jako mała dziewczynka stawałam w długiej kolejce z prośbą o akceptację. Ukryte marzenia zamieniają się w rzeczywistość. Magia, cud, przypadek. Ale wzięłam kredki to ręki...
Od zawsze chciałam pisać. Podoba mi się sam pomysł interpretowania rzeczywistości, pracy ze słowem. Biorę udział w konkursach literackich, warsztatach. Wzbudzam pozytywne emocje w ludziach. Determinacja, walka i czynienie dobra stało się moim celem. Wielu ludzi ma tak wysoko postawioną poprzeczkę, że cieszą ich tylko sukcesy spektakularne- ja szukam balsamu dla duszy i to nie tylko dla siebie samej. Mam szczęście do ludzi...
Bydgoszcz, 15 września 2010r
Spotkanie laureatów konkursu pt.
"Sprawni - niepełnosprawni, przenikanie światów".
15 września 2010 roku Bydgoszcz jest nie tylko siedzibą Fundacji, ale także stała się miastem, w którym odbył się zjazd uczestników tegorocznego konkursu pt. "Sprawni - niepełnosprawni, przenikanie światów".
Urokliwa kawiarenka Cafe Pianola, pełna zabytkowych instrumentów muzycznych głównie fortepianów i pianin, w której odbywają się koncerty, wystawy i wieczorki literackie, nie przypadkowo została wybrana na miejsce spotkania i konferencji.
Jej umiejscowienie i wyjątkowy klimat pozwolił na nadanie naszemu spotkaniu jeszcze głębszego znaczenia.
W sąsiadującym z kawiarnią zabytkowym Kościele Klarysek z XVI wieku pw NMP odprawiono mszę św. w intencji uczestników konkursu oraz Fundacji a słowa Ojca Kazimierza skierowane do uczestników mszy św. wprowadziły wszystkich w podniosły nastrój, który towarzyszył nam także podczas oficjalnej części spotkania.
Witam wszystkich serdecznie
Jako uczestniczka jestem bardzo zadowolona, że mogłam wziąć udział w konkursie sprawni, niepełnosprawni przenikanie światów. Po, mimo że temat ten był trudny zdecydowałam się na podjęcie tego wyzwania. Nie liczyłam na to, że moja praca zostanie wyróżniona. Chciałam przez nią pokazać, że nie tylko sprawni pomagają niepełnosprawnym, ale również my sprawni uczymy się wiele od nich. Zaproszenie na wręczenie nagród przyjęłam z wielką radością. Stało się ono dla mnie mobilizacją do dalszego działania już nie tylko w miejscu zamieszkania, ale i w fundacji Arka.
PROTOKÓŁ
W dniach 10 - 13.10.2011 w Pieczyskach k./ Koronowa odbyło sie spotkanie integracyjne osób niepełnosprawnych, których połączyła książka wydana przez Fundację ARKA pt. Przełom się będąca podsumowaniem naszego ostatniego konkursu.
Spotkanie było nagrodą za wyróżnienie w konkursie jednocześnie pierwszym krokiem w kierunku promocji tego wydania. Rozpoczęło się uroczysta konferencją, podczas której mogliśmy podziękować naszym głównym sponsorom, którzy umożliwili nam zrealizowanie naszego projektu. Podziękowanie dla Domu Wydawniczego Margrafsen złożyliśmy na ręce Pani Marii Senskiej, dla Wojskowej Agencji Mieszkaniowej z Warszawy na ręce Pana Eugeniusza Podbielskiego Kierownika WDW Żagiel w Pieczyskach.
Wszystkim, którzy pomogli nam w realizacji naszych celów podziękowaliśmy w wydanej książce.
Zapraszam do przeczytania artykułu „Poławiacze przełomów", które wprowadzi nas w atmosferę naszego spotkania.
– Opisywane w książce „Przełom – się" ludzkie losy mogłyby posłużyć za scenariusz niejednego wstrząsającego filmu – mówi bibliotekarka z Bydgoszczy Krystyna Skiera. – Ta książka z pewnością będzie dla wielu drogowskazem, jak żyć – twierdzi wikariusz generalny diecezji bydgoskiej ks. dr Bronisław Kaczmarek.
Bohaterami i autorami książki Fundacji Arka z Bydgoszczy „Przełom – się" są poławiacze przełomów. To ludzie, którzy odpowiedzieli na konkurs rozstrzygnięty 11 października w Pieczyskach nad Zalewem Koronowskim. W swoich tekstach poruszają sprawy bliskie każdemu człowiekowi, a więc problemy dzieciństwa, syndromu odrzucenia, walki ze słabościami i brakiem zaufania, a także oswajaniem bólu i ciemności. Mimo trudnych tematów jest w nich dużo optymizmu i nadziei.
Maria Szmuda z Gorzowa Wlkp. wyznała: „Dotarło do mnie, ile jeszcze mam", a Zenon Miszewski z Ustki zrozumiał, po co żyje. Z kolei Arkadiusz Zając z Solca Kujawskiego napisał: „Dzięki kontaktowi z niemieckimi studentami i stypendystami z innych krajów nie skupiam się wyłącznie na swoich własnych problemach, które – jak się okazało – nie są największe".










